Hmm mnie osobiście nie podoba się paznokieć z cekinami na drugim zdjęciu, każdy ma inny gust :) .
Mnie zawsze kosmetyczka robiła w miarę paznokcie , ale ma takie "lipne" paznokcie, że musiałabym chyba siedzieć cały dzień nieruchomo by wyschły..
Smaruje mi te utwardzacze i tak dalej, przychodzę do domu, czekam 2 godziny aż wyschną przed tv, idę się np. najeść i już po ptakach .
Dlatego maluję swoimi , minuta -trzy i gotowe. :) .
A mnie ona zawsze wyzywa, że to moja wina :zly: ..
Teraz akurat mam odżywkę z JOKO , cielisty ładny kolorek.
Ehh. mnie się rozdwajają końcówki , ogólnie zniszczoną mam płytkę. Biorę te tabletki, kremy ale nic nie pomaga.