Tutaj będziemy zamieszczać dowcipy o yorkach.
Ja znalazłam takie:
Jest wieczór. Małżeństwo siedzi sobie na kanapie. Żona pyta męża:
-Kochanie , kupisz mi yorka??
-Nie kochanie nie chcę mi się robić mu kiteczek!
-Pomyśl kochanie ile kasy zarobimy gdy taki york będzie miał pięknego kiteczka i wygra wystawę...
-No to ty dzwoń po tego yorka a ja pójdę po gumeczki.
Idą sobie dwa yorki. Jeden mówi:
-Słuchaj spójrz w lewo! Mamy misję!!!
-Racja!
-No to noga przygotowana?
źródło: http://love-york.bloog.pl/id,5526307,title,Ha-Ha-Ha-Kawaly-i-smieszne-zdjatka,index.html?smoybbtticaid=613a86
Dzwoni blondynka z pretensją do faceta od którego kupiła yorka:
- Pies którego mi pan sprzedał jest bezużyteczny!
- Dlaczego pani tak sądzi?
- Wczoraj w nocy szczekał tak głośno, że nie słyszałam, jak się włamują do sąsiedniego pokoju!