mój Kuba trzepotał uszami,poszłam dziś do weta.. nie wiem czy teraz będę miała za co zapłacić rachunek.. :P
Kuba ma pasożyty które podobno przyniósł od Matki.. ma świerzb.. całe uszy w środku czerwone.. musiałam go na siłę 3mać na stole, a Pani mu to wydłubywała :( kwiczał..
teraz ucieka przede mną w całym domu..
zakrapiamy oridermyl w maści.. aptus do codziennego czyszczenia ucha..
To nie kwestia,że ja go zaniedbałam tylko hodowca,od którego kupiłam nie dbał o swojego psa jak trzeba..
teraz Kuba siedzi w drugim kącie pokoju,a ja w drugim i mnie unika...
a mnie go tak żal..