[quote]Mój wet coś mówił, że może być kłopot z wypadnięciem tylnych 4 zębów, [/quote]
Pewnie kły ;) one najmocniej się trzymają :)
[quote="a-anka"] Ona Malutka jest jeszcze. Musisz Jej usuwać ?[/quote]
Wcale nie jest aż taka malutka ;) stałe kły sięgały już do połowy nowych w górnej szczęce wiec nie mamy na co czekać ;) u Daisy czekałam do 9 miesiąca i jeden kieł krzywy :( drugi raz nie popełnie tego błędu :)
A więc jesteśmy juz po :lol: :lol: :lol:
O 9.30 przywiozłam Kessi do wetki, podała jej mała dawkę głupiego jasia i oczywiście zaraz po tym narkozę ;) po dwóch godzinach jadę po nią i patrze a ta wariatka lata po gabinecie, ucieszona, wesoła, taka zwariowana jak zawsze :lol: w ogóle nie było po niej poznać ze miała robiony jakiś zabieg. Po powrocie do domu ładnie zjadła obiadzik i zaraz się zabrała za obgryzanie ucha :)
W sumie usuwaliśmy 4 kły, 2 siekacze (górna szczęka) i 2 trzonowce :)