Dzień dobry :) słoneczko :)
Keyla pojechała do rodzinki do Wrocławia ;) tatuś z córeczką wczoraj po nią byli :)
Córka ma 7 lat, grzeczna, słucha się mocno tatusia. Piesek nie jest tylko dla niej, jest dla całej rodziny. Psiak nie będzie zostawał sam, będzie z tatusiem do pracy chodził (ma swoją firmę) :)
Sympatyczni ludzie i mam nadzieję ze mała bedzie tam szczęśliwa :)
Ale mimo to mam dziś takiego doła, ryczę od rana, spać nie mogłam :yyyy: tak się do niej przywiązałam, wszędzie ją widzę :beczy: ona była taka kochana, taka posłuszna, spokojna tak mocno skradła nasze serducha.