Moja Daisy od kiedy skończyła się jej pierwsza cieczka, czyli w połowie stycznia stała się strasznym niejadkiem. Dotychczas karmiłam ją 2 razy dziennie, sucha karma mieszana z mokrą. Jednak moja panienka rano na śniadanie, bądź na kolację nawet miski nie powąchała jak jej postawiłam. :uoee: Bywały dni, że ani rano ani wieczorem nic nie zjadła. A ja się denerwowałam... :| I wymyślałam co rusz nowe dania: pierś gotowana z marchewką, twaróg chudy...a ona kręciła nosem :bezradny: Teraz od kilku dni przestawiłam ją na jedno karmienie rano. Efekt mnie zadowala, Daisy ładnie zjada całe śniadanie. A w ciągu dnia otrzymuje jeszcze jakieś przekąski w ramach zabawy z kongiem. :)
Myślę, że jak nadejdzie wiosna i Daisy będzie miała o wiele więcej ruchu to powrócę do karmienia 2x dziennie :)