U mnie cięcie pazurów u Puni i Dancera to katorga jakaś :| :bezradny:
Zaczajam się jak Punia śpi i ciacham po jednym :bezradny:
Dancer to wydziera się jakbym przynajmniej palca chciała mu ciachnąć :uoee:
Dla Lejduszki przyjemne też to nie jest, ale nie ma problemu.
Za to Megusiek to jest ewenement jakiś - leży na pleckach łapcie wystawione, a ja tylko obcinam :lol: :lol: No i tym sposobem najszybciej właśnie z nią mi idzie to ciachanie :lol: :lol: