Nie wiem gdzie o tym pisać, wcześniej był temat Gastrologia, teraz nie ma. Otóż, Toby ma brzydko pachnące (ładnie mówiąc) bąki. Teraz wiem, ze to nie od karmy kociej, bo nie byłam z nim już parę dni u nikogo. To jest prawdopodobnie od kramy Orijen, sama nie wiem :bezradny: . Czytałam, ze ta karma może mieć za dużo białka i pies tego po prostu nie przerabia. Stosuję tą karmę od ponad 2 tyg, wcześniej aż tak nie było to zauważalne. Chyba, że czegoś się naje. Kupki nie są rzadkie, ale jakby to ująć dość miękkie, że dywan to już trzeba myć.
Te bąki są naprawdę zmorą, bo nie raz to i wstyd.
Jak myślicie od czego to może być.
Zamówiłam teraz karmę TOTW Pacific i wprowadzę ją powoli. Dodam, że daje mu Fosforan Wapnia, Rumen Tabs i Dezo tabs (bo śmierdzi mu z pyszczka, wet nie widział w tym nic niepokojącego)