Znalazłam taki artykuł, a w nim kilka cennych rad :okok:
[img]http://i1302.photobucket.com/albums/ag131/Asia_117/foto4fba46955b839_zps5404dd8a.jpg[/img]
Większość psów panicznie boi się kąpieli, strzyżenia, przycinania pazurów, trymowania i innych zabiegów pielęgnacyjnych, które nie tylko poprawiają ich wygląd, ale są przy tym niezbędne do utrzymania prawidłowej formy i zdrowia.
Aby wizyta w salonie pielęgnacyjnym dla psów, albo u weterynarza nie kończyła się atakami złości czworonoga i nie przyprawiała właściciela o zawrót głowy, należy odpowiednio wcześnie przygotowywać go do złożonych zabiegów pielęgnacyjnych i oswajać z przyborami i akcesoriami kosmetycznymi.
Już w wieku szczenięcym powinniśmy regularnie przeczesywać sierść zwierzęcia przy użyciu szczotki z miękkim włosiem.
Właściwe zabiegi groomingowe mogą być przeprowadzane dopiero po szóstym - siódmym miesiącu życia psa.
Niemniej jednak profilaktyczne czesanie pozwoli psu przyzwyczaić się do dotyku szczotki na sierści i przekona go, że nie stanie mu się żadna krzywda.
Właściciel powinien zadbać o to, aby pies nie kojarzył czesania i innych zabiegów jako przeżyć iście traumatycznych i miał do nich pozytywny stosunek. Po każdorazowej sesji warto nagrodzić psiaka małym przysmakiem i głośno go pochwalić.
Ważną sprawą dla każdego właściciela i zwierzęcia jest zawiązanie nici porozumienia i nabycie wzajemnego zaufania. Dzięki temu strach u psa będzie mniejszy, a właściciel będzie mógł dotykać zwierzę sprawdzać stan jego uszu, zębów, pazurów, oczu a tym samym upewniać w przekonaniu, że nie spotka je z jego strony nic strasznego.
[color=brown]Odwrażliwianie na dotyk jest najpowszechniejszym ćwiczeniem, które stanowi podstawę wszelkich metod pozytywnych i pozwala na głębokie poznanie zwierzęcia. [/color]
? Pierwszy etap procesu odwrażliwiania jest kluczowy i warunkuje szybkie postępy w nauce. Właściciele często nie zdają sobie sprawy jak ważny jest dotyk; iskanie, pochylanie się nad psem, obserwowanie poszczególnych części ciała, trzymanie za uszy, łapy przygotowują zwierzę do poważniejszych zabiegów i sprawiają, że nabiera większego zaufania do właściciela.
Równie istotne są wspólne zabawy z właścicielem, gdyż dzięki temu pies zrozumie, że dotyk jest czymś absolutnie naturalnym i nie trzeba przed nim uciekać.
? Dopiero po wprowadzeniu tych wskazówek w życie i ustaleniu domowych sposobów na utrzymanie higieny psa możemy pójść do salonu fryzjerskiego lub weterynarza.
Przygotowanie psa do wizyty u groomera, albo weterynarza jest bardzo istotną sprawą i powinno być regularnie ćwiczone.
[color=darkblue]Dobrą metodą aby strach u psa zminimalizować jest podnoszenie psa, stawianie na wybranym, podwyższonym miejscu (bądź do wanny) i zmuszenie do spokojnego stania. [/color]
Ćwiczenie może wydawać się bardzo naiwne i bezcelowe, jednakże stanowi rewelacyjną pomoc dla właścicieli zwierząt żywotnych i nerwowych, które nie są w stanie ustać w jednym miejscu.
Każda, nowa sytuacja jest dla zwierzęcia stresująca. Wizyta w salonie, przybranie odpowiedniej pozy, pozwolenie obcemu człowiekowi na ingerencję w prywatność zwierzęcia może być dlań dużym obciążeniem. Niektóre psy reagują agresywnie, inne pragną czym prędzej uciec ze stołu, a jeszcze inne nabierają lęku i prawdziwej obsesji przed jakimikolwiek zabiegami.
[size=67]Źródło: <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.psy-pies.com">www.psy-pies.com</a><!-- w -->[/size]
Ale i tak myślę, że niektóre pieski mają taki charakter, że wszelkie zabiegi im niestraszne, a są i takie, że mimo iż zrobimy wszystko co tylko się da - będą się bały :bezradny:
Najważniejsze, żeby osoba w ręce której oddajemy naszego psa była odpowiednia - Pani do której jeździłam z pieskami była cudowna :serce2: Choć mam teraz za daleko, żeby do niej jeździć to cały czas jesteśmy w kontakcie :okok:
Wszystkich swoich psich klientów zna z imienia i wita się z nimi serdecznie, a te lecą do niej jak szalone - wszystkie psiaki w Niej zakochane :lol: