Mam takie pytanko odnośnie włosków. Musze przyznać, że teraz dużo lepiej pielęgnuje się włos Tobyego. Może to ze względu, że wtedy to był puch szczenięcy, a może dlatego, że szczeniak wciąż się gryzł i uniemożliwiało to czesanie.
W moim mieście nie ma zaufanego groomera więc nie mam kogo zapytać. Yorki, które widuje są ścinane przez weterynarza, który po prostu ścina do skóry.
Tak, jak radziłyście podgalam Tobiśkowi uszy, okolice odbytu i łapki przy samej ziemi.
Mam pytanie odnośnie dalszego podcinania. Np brzuszek. Dokąd golić, widzę że na klacie wypadałoby zostawić bo ładnie to wygląda. No i co po bokach, dokąd golić, żeby to ładnie wyglądało??
Mam też pytanie odnośnie łap, tam gdzie jest kość promieniowa i podudzie, czy to się podgala??
Z góry dziękuję za odpowiedzi