Witam, bylam u mamy te kilka dni, wciaz krwawilam, w srode juz bardzo mocno, wrecz sie lalo ze mnie. Poszlam w czwartek znowu do lekarza, tym razem innego, do kobiety, bo akurat przyjmowala w ten dzien. Cale szczescie przyjela mnie. Po badaniu stwierdzila, ze miejsca po elektrokoagulacji sie goja, sa strupy i z nich nie krwawi. To jest z macicy, ale nie wi czemu. Po pelnym badaniu nie potrafila stwierdzic. Dostalam 2 leki przeciwkrwotoczne. Jakbym mocniej krwawila to mialam udac sie do szpitala. Krwawienie przeszlo, zostaly plamienia. W czwartek mam isc na kontrol. Te krwawienia mniejsze wieksze, trwaja juz 3 tyg, blada jestem
Mela, ten strup odpadl mi 6 dni po zabiegu z wysilku. Tak krwawilam, coraz mocniej i 2 tyg po zabiegu odwiedzilam gina. Poprzypalal mi te krwawiace miejsca. Normalnie strup odrywa sie 3 tyg po zabiegu, jak sie miejsce wygoi i temu moga towarzyszyc niewielkie krwawienia. U mnie poprostu nic nie zagoio nie zagoilo sie a bylam 2 tyg po wypalance, pewnie temu mialam druga
[color=green]
nie piszemy post pod postem na edycję mamy 30 min. - gaya[/color]