sara123, spacer to żaden problem, ale chyba w twoim domu jest jeszcze piesek :mysli: Tu trzeba większych środków ostrożnosci użyć i pilnowac 24 godziny na dobę :szok:
U mnie przy cieczce Puni najbardziej cierpiał biedny Dancuś, bo taką miał ochotę na krycie, a tu nic z tego :bezradny: :wysmiewacz: