Vivica duzo zdrowka i sily dla Tosi.
Jak dla ciebie to Tamtum Verde w pastylkach bedzie lepsze, doslownue znieczula na troche jezyk i podniebienie.
U mnie synek wciaz choruje i leczenie trwa miesiac, tydz lub 2 nirmalnego funkcjonowania i znow chorobsko. Lekarze albo nic nie widza albo lecza na slepo, na refluks, alergie i sterydami na astme oskrzelowa. Boje sie ze jeszcze takim leczeniem w ta astme go wpedza.
Rob malenkiej inchalacje, ja robie synkowi i udalo sie 3 tyg walka zeby antybiotyku nie bylo. W nocy syn kaszle przez sen mocno i duszaco, nie wiem dlaczego bo gardlo i osluchowo czysto.
Leczenie wymaga czasu, inhalacje na pewno pomagaja, duzo wytrwalosci zycze Tobie i sobie. Nue raz tez juz mam doly, tym bardziej ze od miesiaca jestem sama. Trzeba sie trzymac i miec nadzieje ze nowy dzien da poprawe. Tego zycze Tosi z calego serca