Cześć dziewczyny :)
Moja iskiereczka czuje się już dobrze. Po zastrzykach zrobiły się malutkiej odczyny zapalne w postaci guzów. Przez prawie 3 tygodnie rehabilitowałam Tosię i na szczęście guzy się wchłonęły. Wstawiam fotki mojej księżniczki :serce: :serce: :serce:
[img]http://img208.imageshack.us/img208/236/obraz686e.jpg[/img]
[img]http://img507.imageshack.us/img507/5172/obraz687.jpg[/img]
[img]http://img835.imageshack.us/img835/2418/obraz689s.jpg[/img]