Jak jest możliwość się pochwalić, to i ja się pochwale:)
Ja i babcia często jak żył dziadek chcieliśmy dopuścić Maje, aby miała maluszki, ponieważ patrząc na nią jak się zachowuje, na co dzień i jak dba o swoje pluszaki oraz co najważniejsze dla jej zdrowia, lecz nigdy, to nie wypaliło, ponieważ dziadek nie był takim zwolennikiem.
No, ale w te wakacje, a raczej pod ich koniec byliśmy na wakacjach już bez dziadka :( i był tam piękny york. Maja miała cieczkę i tak szalała, że to przechodziło ludzkie pojęcie, to my z babcią zdecydowaliśmy się na pokrycie Majki przez Tigera.
I tak oto na dzień dzisiejszy mamy piątkę trzy tygodniowych yorków.[img]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/69141_548711028487884_1829461868_n.jpg[/img]