Marlena A ja pokryłam za namową mojej wetki dla zdrowia i dla malutkich krecików i bardzo się cieszę, bo nie miałabym słodkiego Rokusia. Moja wetka odbierała poród i nie wzięła grosza, ale nic dziwnego, bo znamy się kilka dobrych lat
Abigail Jestem dokładnie tego samego zdania co Ala, dopuszczanie suni "dla zdrowia" to bzdura :szok: sunia nie potrzebuje dzieci ani dla zdrowia fizycznego ani psychicznego...Swoją drogą maluszki słodkie :)
gaya [quote="Marlena"]A ja pokryłam za namową mojej wetki dla zdrowia [/quote]jeszcze nie spotkałam weta, który by popierał krycie dla zdrowia suni :mysli: [quote="Marlena"]i dla malutkich krecików[/quote]no to już bardziej do mnie przemawia :)
Marlena No to moja (przyjaciółka) wetka tak mi poradziła i powiem jeszcze raz nie żałuje. Na pewno i ja tego chciałam i może ja jej to zasugerowałam i ona przytaknęła, :mysli: ale wiem dzisiaj, że dobrze zrobiłam.
gaya ja jak kryłam Sonatkę, to z całą premedytacją wiedziałam, że nie robię tego dla jej zdrowia tylko to ja tego chcę :) bo chciałam mieć sunię po mojej dziewczynce, niestety się nie udało :( ale i ja nie żałuję tego, że Sonatka została mamusią :)
gaya no niestety :( ale teraz mam trzy najpiękniejsze w świecie (przynajmniej dla mnie) :) dziewczynki :) a powiem w tajemnicy, że jak Sonatka będzie teraz mieć cieczkę to całkiem poważnie myślę o maluszkach :)
Asia_117 [b]Alu[/b] ja też trzymam kciuki za Sonatkę :lol: :lol: i już z wyprzedzeniem życzę powodzenia :okok: :okok: :okok: [b]Kamil[/b] - super, że założyłeś galerię :okok: Zawsze możesz pytać jak masz jakieś wątpliwości przy odchowaniu maluszków - ja odchowałam dwa mioty i co będę wiedziała to podpowiem, ale na forum mamy duzo bardziej doświadczone dziewczyny, które są skarbnićą wiedzy :okok: :okok:
darklife91 co do krycia dla zdrowia to słyszałam, że jak suki się nie dopusci ani nie wysterylizuje to ona ma raka sutków czy tam cycków. Moja sznaucerka właśnie na to zdechła :( tzn od tego się rak zaczął. I sobie powiedziałam, że jeśli Aria urośnie jeszcze to ją dopuszczę, a jak nie to wysterylizuję by nie spotkało ją to samo co moją Sabcię :(
Yoko i Desi Jetem tu nowa ale i ja się pochwalę :lol: 04-10-2012r. moja suczka Desi została mamą dwójki maluchów:)teraz szczylki maja już prawie 5 tygodni i rozrabiają na całego.Więcej inf i fotki na naszej stronie internetowej <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.sorrisosolare.pl">www.sorrisosolare.pl</a><!-- w --> zapraszam :)