Ponieważ za tydzień robię imieniny męża a ma on trochę rodzinki a i znajomych zapraszamy to przy stole będzie około 30 osób, więc dzisiaj siedzę i wymyślam co zrobić, żeby za tydzień już tylko pichcić. Podam Wam parę przepisów, które szybko się robi.
Ptysie( dokąd sama ich nie zrobiła wydawało mi się bardzo pracochłonnym ciastem)
250 ml wody
20 dag mąki
10 dag masła
6 jajek
szczypta soli
Wodę zagotowujemy w garnku, dodajemy masło i szczyptę soli, czekamy aż
się rozpuści, garnek zdejmujemy z ognia i wsypujemy mąkę, mieszamy nad
ogniem aż dokładnie się połączy, następnie studzimy do około 70 stopni C i
wbijamy jajka, mieszamy aż wystygnie. Następnie ciasto nakładamy do
szprychy i wyciskamy na blachę ciasteczka, pieczemy 20 minut w 200-220
stopniach C. Po tym czasie studzimy i przecinamy.
Ptysie napełniam (ciasteczka) bitą śmietaną (śmietanę-30,36% ubijam z cukrem pudrem i cukrem waniliowym,) lub jako przekąska robię farsz szpinakowy:
w garnku mieszam szpinak mrożony + ser pleśniowy (20 dag) + czosnek wyciskany
gotuję i napełniam ptysie, lub pieczarkami smażonymi z cebulką na patelni.
Z tym samym farszem szpinakowym robię łososia w cieście francuskim(kupowanym)
Na spód ciasto francuskie, na to farsz szpinakowy , póżniej podrobiona feta na to filet z łososia i zawijam ciastem francuskim zamiast łososia daję piersi z kurczaka ale goście wolą łososia. i do piekarnika na 180 stopni na 30-40 min
ostatnio na imprezy robię zupę cebulową:
gotuję rosół
cebulę ( 6 szt) kroję na piórka i smażę na maśle aż do zeszklenia. Można bardziej przesmażać ale trzeba próbować jak długo żeby nie była gorzka. Usmażoną cebulę wrzucam do rosołu i gotuję razem 15 min. Podaję z bagietką zapieczoną z serem żółtym.
później wrzucę coś jeszcze