Ja kiedyś mieszkałam na parterze u taty (miałam wtedy tylko Dasiy i Shile) po paru latach przenieśliśmy się na piętro, troszkę się obawiałam jak będzie z psiakami (wychowały się na dole) ale im ta zmiana nie przeszkadzała, bardzo szybko się zaaklimatyzowały.
Na początku biegały do taty ale tylko wtedy gdy słyszały że coś do jedzenia szykuje (on lubi je dokarmiać) albo gdy usłyszały dzwonek do drzwi. Teraz mamy zamknięcie i nie zejdą na dół gdy je nie wypuszczę ;)
Czasem gdy mnie nie ma puszczam je do taty by nie siedziały same ale one po minucie już są na górze :)
Jeżeli twojego psiaka na górze rozpieszczają (jedzenie, zabawa, etc...) to bardzo chętnie będzie tam siedział :)