Ja bazuję na gotowanym, a to dlatego ze nie końca ufam w to mięso w suchych karmach :bezradny: , jak chce by mój pies jadł mięso to mu je daję :okok: . Sucha karma jest wtedy jak nie mam czasu ugotować, w czasie wyjazdów, lub jak chce im zrobić coś tam innego. Dodatkowo dostają puszki, twaróg, jogurty, jajka w całości, czyli białko i żółtko, oraz kozie mleczko :okok: , to wszystko uzupełniam mieszankami mineralno witaminowymi :okok: . Takie jedzonko jedzą u mnie i owczarki, labki, ale też buldożki aż po yorki. Efekt takiego żywienia można zobaczyć na fotkach w mojej galerii 🙂