Kamień nazębny to sprawa genetyczna, mam suczki i pieski kilkuletnie, nawet 10 letnie bez większych problemów i zwykłe "przegryzanie" kostek wystarcza plus mała pomoc, ale mam też blisko dwuletnie suczki odkupione z innej hodowli, którym musiałam zafundować zabieg czyszczenia w czasie którego straciły cześć ząbków :bezradny: pani weterynarz powiedziała ze to nie wina karmienia a sprawa genetyczna, suczki w tamtej hodowli dostawały tylko i wyłącznie suchą karmę. U mnie uwielbiają gotowane, dla wymagających większej ilości "dobroci" dochodzi dokarmienie suchą karmą.
Tak jak Asia jestem zwolennikiem gotowanego, zbilansowanego jedzonka i wiem że nawet niejadki zjedzą wszystko z miseczki 🙂