Iza, kupuję gotowe. Jak kiedyś wyczytałam w necie o zaletach kiełków lucerny, to oczywiście jak zwykle napaliłam się jak szczerbaty na suchary i pędem do sklepu :haha: Najpierw do ze zdrową żywnością, ale nie było, potem do marketu i bingo - były :haha: Ucieszona z polowania przyszłam do domu ze zdobyczą i znowu bingo - małej bardzo zasmakowały :haha: