palina22 Nikus też ma pomysły a później cierpi :| mój to takie ADHD zastanawiam sie kiedy mu minie ma tyle energii w sobie ze długie spacery go nie meczą i tyle ludzi na wiosce ma yorki a mi sie wydaje ze ja tylko takie spacerki urządzam :mysli:
Niko Wszystkie yorki, które spotkałam nawet te kilkuletnie mają ADHD. Ten typ tak ma. Mój syn z mężem w tym tygodniu byli na męskiej wyprawie w Pieninach. Mijali rodzinę z yorkiem, który wchodził na Trzy Korony. W zeszłym roku był w tatrach i również po górach chodził. :)
Asia_117 Basiu mamy na forum yoreczka, który ze swoim Państwem chętnie wybiera się na takie wyprawy :okok: Super z niego piesek :okok: To Piesek Gabrysi/didadu - Fapi :okok: Z tym ADHD to mój Dancek to wyjątek - on uwielbia "święty spokój" Ciapa z niego nieziemska :bezradny: Ale on zdaje się miał nieciekawy pierwszy rok życia, więc jest "pieskiem specjalnej troski" :bezradny: - wszystko mu wybaczam i rozumiem ;)
monia_k88 Wczoraj bylam u babci na wsi. Spuscilam Tobyego, a on pognal przed siebie i porozganial wszystkie kurki. Biedne przez plot, az poprzelatywaly. Synek pobiegl po niego i juz chodzil na smyczy. Nie wiedzialam, ze z niego taki lobuz
Niko U Tobiego odezwał się instynkt łowiecki odziedziczony po przodkach. Chciał upolować dla Pańci coś na obiadek :lol:. Piesek mojej koleżanki (ojciec mojego Nikusia) upolował dwa chomiki, które na swoje nieszczęście wyszły z klatki. :beczy:
monia_k88 [quote="Niko"] upolował dwa chomiki, które na swoje nieszczęście wyszły z klatki. [/quote]Takie małe i ruszające się, to jak tu nie przycisnąć ząbkami.Toby to polował na myszy w polu. Te malutkie zjadał, podłapał to od psów siostry :uoee:
monia_k88 U siostry jest koło łowieckie, przejeżdżają myśliwi, mają właśnie teriery, różne. NA Tobyego powiedział, ze jest bardzo szybki i zwinny. Pewnie chętnie pobiegałby za zwierzątkami łownymi
kinia12 [b]monia_k88[/b], Daisy to samo robi jak jesteśmy na wsi to zawsze gania kury i ja ją wołam a ta mnie nie słucha i kury też przez płot przelatują ona w ogóle wszelkie ptactwo pogania nie ważne czy duże czy małe :lol:
koniara444 Widzę że, Mika robi dziurę w worku od śmieci i wyjada. Muszę szybko interweniować i mówić ńu . Teraz taka odważnisia się zrobiła i szczeka na obcych i mama ją skarciła lekko laczkiem a potem ja mamę. Mama dobrze wie że nie wolno bić , ale na szczęście było to baaardzo delikatne . A potem ja skarciłam mamę :|
monia_k88 Jak bedziesz konsekwentnie ja uczyc to nie powinna tego robic. Teraz Toby nie tknie nic ze stoku, z torby na zakupy ani z kosza. Bylo pare incydentow, jak byl maly, ze jadl to czego nie powinien. Konczylo sie to wymiotami i to tak z 15 razy :blee:
Asia_117 Megi dzisiaj pogryzła kapę z łóżka :uoee: Co w te moje dziewczyny ostatnio wstąpiło to nie mam pojęcia :bezradny: Wczoraj znalazłam na działce martwego ptaszka - ślicznego - młodego dudka - i wcale nie wiem czy to nie robota Puni przypadkiem - ona tez lubi polować na ptaki :uoee:
Iwka94 Jak tak czytam sobie o waszych rozrabiakach to muszę stwierdzić że mam psa aniołka... Molly jest bardzo grzeczna :skromny: Jedynie za szczeniaka potargała mi tapetę i kopała w doniczkach :wysmiewacz:
Asia_117 No, moje firanki w coraz gorszym stanie :uoee: Cały dół obszarpany - szczeniaki też swoje zrobiły :bezradny: Nie wiem co z nimi zrobię - skrócę może :mysli: Już ich nie zmieniam - poczekam jak maluchy pójdą do nowych domów :bezradny:
gaya u mnie Doriska nauczyła się wyskakiwać z okna na podwórko :[ Sonata chyba jej pozazdrościła i sru....... tyle, że upadła na główkę i kręgosłup :( raju, aż mi dech zaparło, ale całe szczęście na strachu się skończyło, ufffffffffff
Asia_117 [quote="gaya"]u mnie Doriska nauczyła się wyskakiwać z okna na podwórko :[[/quote]Alu masz na myśli oczywiście dom na wsi, a nie swoje miejskie lokum ;)Dobrze, ze Sonatce nic się nie stało - szalona panna :szok: :buzki: :buzki:
gaya [quote="Asia_117"]Alu masz na myśli oczywiście dom na wsi, a nie swoje miejskie lokum [/quote]no tak z 10 piętra to już kaskaderka :)
koniara444 Mika dzisiaj turlala się / tarzala sie w odchodach jakiegoś olbrzyma. Umylam ją szybko , i sprzatlam te klocki. i potem szłam z nia znów na siusiu i znowu śmierdzi :(