Hehehe :)
Moja to tak narozrabiala pod moją nieobecność ze masakra ! Nie wiem jak weszła na biurko , fotel był schowany, pogryzla ołówki , wyrwała figurce piórka , i teraz najlepsze . Zamklam drzwi do salonu , brat chyba otworzył . Mika wlazla na STÓŁ. , i zwaliła mamy cisniomierz . .
Najbardziej sie boje tego jak jest na stole . Dobrze wie , ze nie może a wchodzi ! :[ . Bardzo jest nieusluchana! :/