Toby urodził się 11.04.2012 roku.
Do naszego domku trafił 11.06.2012 roku. Jest żywiołowy i ciekawski. Zakochany w swojej panci. Jest prawdziwym pieszczochem, przychodzi się przytulać, jest w tym wręcz nachalny :lol: Jak coś chce to potrafi to pokazać, jest wtedy nadzwyczaj miły, przytula się. Jak chce jeść to prowadzi do miseczki, a jak nad dwór to pod drzwi. Jak nie ma w miseczce wody, to trąca łapką butelki. Jak jest głodny to trąca łapką worek z karmą. Nie cierpi zostawać sam w domu, bardzo rozpacza z tego powodu, wyje i szczeka. Lubi siedzieć na parapetach, sam na nie wchodzi i schodzi, potrafi na nich spać. W mieszkaniu zachowuje się cicho, nie szczeka, jak ktoś idzie po klatce, a w rzeczywistości jest szczekliwy, mówię na niego mały kojot, mały ale najgłośniejszy. Nie lubi się czesać, kąpać strzyc, ale wszystko znosi. Nie cierpi suszarki.
Jest bardzo ciepły w kontaktach z dziećmi, cierpliwy, nie gryzie. Jest pupilkiem dzieci z placu zabaw. Jak ma dość to ucieka do Pańci na kolanka. Lubi małe dzieci z ciasteczkami, bo wiadomo, że takie dziecko zawsze coś zgubi.
Ni za bardzo ma opanowane chodzenie na smyczy, wciąż gdzieś biegnie i ciągnie.
Lubi inne zwierzęta, do wszystkich jest przyjaźnie nastawiony, jak się ich boi to szczeka. Jest nieufny wobec obcych, ale jak już kogoś zna to jest prawdziwy pieszczoch.
Z komend zna siad, leżeć, daj łapkę, daj drugą, na miejsce, poproś - staje na 2 łapkach.
Nigdy nikogo nie ugryzł, pomijając czasy szczenięce, bo wtedy ząbki szły w ruch. Jest bardzo odważny, ale to coś z rodzaju psów zaczepno obronnych, zaczepi i trzeba bronić.
Jak się budzi rano to wtula się we mnie. Jak synek zawoła, biegnie do niego i się tuli. A jak synek śpi a my wstaliśmy to biegnie go budzić