Hej,
mój problem dotyczy zostawiania małego na co najmniej 8 godzin samego..
jak sobie z tym poradziłyście? Kuba jak wiecie ma niecałe 4 miesiące i boję się go zostawiać na całej przestrzeni domu,ponieważ pod moją nieobecność spadnie ze schodów itp.. różnie to bywa w trakcie zabawy..
I teraz nie wiem,ja wrócę dopiero wieczorem a po jakiś 8 godzinach inni domownicy..
Czy zamykać małego w pokoju z dostępem do karmy,kuwety itp..
Niestety nie mam innego wyjścia,bo zmieniłam pracę.. i w czasie przerwy nie będę mogła przyjeżdżać na chwilę do domu.. a Od początku przyzwyczajony był,że jednak ktoś w ciągu tych kilku h go wpuścił...
Doradźcie ;)