Witam drogie forumowiczki....
Trochę mnie tu nie było... :uoee: Choć przeglądam jednym okiem nowe posty codziennie, to jakoś nie mam weny, aby cokolwiek pisać...
Gdy już lekko odbuduję swój spokój psychiczny i fizyczny, to przychodzi moment gdzie znów osuwa mi się grunt pod nogami... :( Znów muszę walczyć, znów muszę znaleźć w sobie siły...czuje się jak ten mitologiczny Syzyf... :| Z upragnieniem czekam na dzień kiedy odzyskam równowagę wewnętrzną...
Słoneczne dni z Daisy spędzamy oczywiście na świeżym powietrzu w ramach zabawy i treningu. Oczywiście wszystko z rozsądkiem w taki upał i oczywiście przy stałym dostępie do świeżej wody :) Jak idę z Daisy na spacer to się pakuję jak na wielką wyprawę ...frisbee, piłeczka, ringówka, snacki, butelka z wodą i miseczka :lol:
A oto latająca Daisy :)
[img]https://dl.dropboxusercontent.com/u/40350910/SAM_30691%20(Copy).jpg[/img]
A po spacerze czas na wspólną chwilę relaksu przy małej czarnej :)
[img]https://dl.dropboxusercontent.com/u/40350910/DSC_1271.JPG[/img]
Buziaki dla was :)