Jeszcze mi się przypomniało, jak jeden pan zapytał: czy on niebieski czy jemu w oczach niebiesko :lol:
Jakby wzięli pieska to załamaliby się, ze szczeniaka jeśli trzeba to nawet co godzinę się wyprowadza i w środku nocy. Toby i tak szybko się nauczył, nie miałam z nauką większych problemów. 6 lat temu siostra wzięła szczeniaczka, to w środku nocy nawet 3 razy był niesamowity pisk i biegłyśmy go wyprowadzać.
Coś też marudziła, że przed pracą musiałaby wyprowadzać itp. Mam nadzieję, że nigdy pieska nie wezmą, bo maluszek będzie się tylko z takimi leniuchami męczył
[b]Paletka [/b]może mówią że podobne bo to 2 yorki :) Ludziom to wystarczy, żeby wszystko i wszystkich uogólniać. A co w tym dziwnego, że dwa. Sama chciałabym mieć dwie kruszynki
[b]Yorkomanka[/b], może ten Pan nie lubi jak jego piesek z kimś się spotyka i do innego psa się dotyka. Ile ja bym dała, żeby Toby znalazł przyjaciela. Ma koleżankę, małą 17 letnią suczkę, trochę pobiega i jak nie da rady to warczy na Tobyego. Ja jestem za tym, żeby pies socjalizował się z rożnymi psami, cieszy mnie, że jest towarzyski