Moja Punieczka też duża jest :) - zresztą wypisz-wymaluj to Puńcia moja poprzednia też "kobyłkowa" :) Sąsiedzi nawet sie nie orientują w tej "podmiance"
Ja to się dziwię, że waga i wymiary yorków takie emocje wzbudzają :mysli:
Że gabaryty naszych pupili są komentowane :mysli:
Zauważyłam, że tylko dotyczy to rasy "YT"
Nie sprawdzałam tego, ale podejrzewam, że na forach dotyczących innych ras nawet nikomu do głowy nie przychodzi zakłądac tematów na temat wagi i wymiarów :) (no może na forach "cziłkowych" taki temat sie pojawić ;)
Nawet wśród osób, które yorkami sie nie interesują, zdarzają się pytania o wagę :mysli:
Ja to się nie przejmuję luzik
Na pytanie:
- "A dlaczego ona taka duża" - odpowiadam, że normalna jest, a pierwsze yorki były dwa razy takie, a w krajach, gdzie nie ma pogoni za miniaturyzacją takie wymiary to norma, do tego suczki hodowlane mogą byc nieco większe niż wzorzec przewiduje :)
- "A dlaczego on taki mały i chudy" - odpowiadam, że po małych rodzicach jest i taka teraz tendencja, żeby rasę miniaturyzować ;)
Osoby, które nie są w temacie "yorkowym" taką moją odpowiedz - zarówno w stosunku do Puni jak i Dancuśka trzyjmują - zupełnie ich zadowala :okok: