[b]Fajnamysza[/b], ja bawiłam się z Toby taką kostkę wiązaną z nitek, on ją ciągnął w swoją, ja w swoją i tak potracił wszystkie. Dzięki tej zabawie mam 4 na pamiątkę, bo tak wszystkie połykał.
Jak byłam 2 tyg temu u weta mówił, że 2 zęby z tyłu mogą nie wypaść i przyjść do niego na wyrwanie. Ja tam wierzę, że wypadną i daje takie kostki, żeby gryzł je tylnymi ząbkami. Wet mówił, ze można je trochę ruszać palcami, ale są strasznie głęboko