Dziewczyny ale numer :wysmiewacz: :wysmiewacz: :wysmiewacz:
Moja Megi miała dwa kiełki jeszcze przedwczoraj i umówiłam ją na jutro na 8 do weta na wyrywanie ...
Dzisiaj patrzę rano a tam tylko jeden kiełek...
Myślę: "No trudno, z jednym pojedziemy..." choć niezbyt mi się usmiechało, bo na 150 zł się umówiłam :bezradny:
Zajrzałam jej przed chwilą do pysia, a tam patrzę- kiełka nie ma...
Myślałam, że popatrzyłam na tą stronę z której rano ząbek wypadł :mysli:
Ale NIEEEEEEE :lol: :lol: :lol:
Dzisiaj wypadł i drugi :wysmiewacz:
Tyle się czasu zbierałam do tego weta, a jak już się umówiłam to w ciągu jednego dnia wypadło to, co przez tyle czasu nie mogło wypaść :hura4: :hura4: