Właśnie przyjechałyśmy.... Okazało się że mała ma infekcje dróg oddechowych dlatego ten ślinotok :szok: Miała temperaturę 39,9... Dostała zastrzyk- antybiotyk na gorączkę i przeciwbólowy... Dostałam tabletkę na gorączkę na jutro by jej podać a w piątek mamy się znowu pokazać na zastrzyk. Kupiłam siemię lniane by nawilżać jej gardełko :( Wetka powiedziała że musiała się przeziębić :bezradny:
Mam nadzieję że szybko jej przejdzie :(