Pstrykałam zdjęcia od zawsze.
Od paru lat staram się trochę myśleć co fotografuję i jak ale nie zawsze wychodzi.
Nie lubię zdjęć poprawianych, filtrowanych itp., lubię zrobione "tak od niechcenia"
zdjęcia robię podczas wyjazdów, w domu mniej
Jedno z moich ulubionych to zdjęcie w Rzymie na wzgórzu Awentyn przez dziurkę od klucza w bramie siedziby Kawalerów Maltańskich

również zdjęcia nocne są moim wyzwaniem



a tu Coloseum około 2 w nocy (zdjęcie robione na śmietniku, żeby ręka nie drżała 🙂 )

i nasza złota polska jesień

